Sypialnia moich marzen

Dzisiaj będą wnętrzarskie inspiracje. Co prawda mamy wraz z Panem Jot jeszcze sporo czasu nim zaczniemy się urządzać, jednak ja już zbieram sobie inspiracje. Wiecie, jak już przyjdzie co do czego będę miała kilka pomysłów i propozycji. Nie będziemy musieli nad wszystkim myśleć od zera. Jak się możecie domyślić, tego typu posty będą się pojawiały co jakiś czas. Oczywiście możecie w tym żywo uczestniczyć. Piszcie w komentarzach co Wam się podoba, jakie inspiracje przypadły Wam do gustu no i możecie śmiało zostawiać linki do zdjęć wnętrz, które Was zauroczyły!

Na pierwszy ogień idzie sypialnia. Naprawdę bardzo podobają mi się proste, minimalistyczne i skandynawskie wnętrza. I właśnie taka miałaby być nasza sypialnia. Marzą mi się białe ściany i drewniana podłoga, w naturalnym kolorze desek. Widziałam ostatnio przepiękne panele, które były zrobione właśnie na wzór drewnianych podłóg - od razu stwierdziłam, że będą idealne do sypialni.
Kolejną ważną dla mnie rzeczą jest duże, wygodne łóżko (które nie musi być białe) i dobre, naturalne oświetlenie sypialni. No i z tym oświetleniem to wszyscy wiemy jak jest... Jeżeli nie będziemy się sami budować to moje wymarzone wielkie okna lub drzwi balkonowe pójdą po prostu w zapomnienie. Mimo wszystko chciałabym, aby w sypialni było dużo naturalnego światła.
Białą sypialnie zdecydowanie ożywiłabym poprzez dodatki. Przede wszystkim znajdowałoby się w niej dużo roślin oraz ramek z naszymi zdjęciami. Do tego jeszcze poduszki i narzuta na łóżko. Oczywiście miejsce na książki również by się znalazło. Nie wyobrażam sobie sypialni bez książek. Co prawda ostatnio czytam znacznie mniej niż wcześniej, jednak mimo wszystko książki muszą być w pobliżu.

Oczywiście są to takie luźne inspiracje. W głowie niby mam już obraz tej jednej, jedynej i wymarzonej sypialni, ale ciężko ubrać to wszystko w słowa i dokładnie Wam tutaj to opisać. Gdy dojdziemy z PJ do tego momentu, na pewno Wam co nieco pokażę na zdjęciach. A jakie sypialnie podobają się Wam? Która ze zdjęć, najbardziej przypadło do gustu? A może macie zupełnie inne typy? :)

Lista weselnych przygotowan

Nim przejdę do treści postu, chciałabym Wam bardzo podziękować! Nie spodziewałam się, że dostanę od Was, aż tak dużo ciepłych słów! Kobietki jesteście niesamowite, mam takiego kopa do działania! I to właśnie dzięki Wam. Jak już wspominałam jesteście świetne. Chciałabym podziękować wszystkim razem i każdej z osobna. Oczywiście jestem tutaj dla siebie, ale również i dla Was, nawet nie jesteście w stanie sobie wyobrazić ile sprawiłyście mi radości tymi komentarzami. Raz jeszcze dziękuję! :*

Jak już wspominałam w poprzednim poście o ślubie i weselu trochę będzie. Dziś jest ten dzień, kiedy poruszam właśnie ten konkretny temat. Jak? Oczywiście tworząc listę rzeczy do zrobienia! Nie wiem jak jest u Was, ale u mnie wszelkie listy sprawdzają się najlepiej. Przede wszystkim zawsze mogę coś dopisać gdy wpadnie mi do głowy nowa myśl no i oczywiście mogę skreślić rzeczy zrobione. Przy tak dużym wydarzeniu jakim jest ślub i wesele lista moim zdaniem jest po prostu czymś obowiązkowym - ułatwiającym całą organizację. A więc do dzieła!

Moja, mała lista ślubno-weselna podzielona na poszczególne miesiące.
12 miesięcy przed ślubem.
1. Ustalić datę.
2. Ustalić budżet.
3. Wybrać kościół, w którym odbędzie się ceremonia zaślubin.
4. Stworzyć wstępną listę gości.
5. Zarezerwować restaurację.
6. Zarezerwować DJ'a.
7. Zarezerwować fotografa i kamerzystę.
8. Znaleźć zespół, który zajmie się oprawą muzyczną mszy.
9. Zamówić próbki zaproszeń oraz zawiadomień.
10. Wybrać świadków/druchny i drużby.
11. Odwiedzić salony sukien ślubnych.
12. Zrobić rozeznanie w obrączkach.

9-8 miesięcy przed ślubem.
1. Nauki przedmałżeńskie!!
2. Wybrać kolor przewodni!
3. Podróż poślubna!
4. Skorygować listę gości.
5. Zamówić wybrane zaproszenia i zawiadomienia.
6. Rezerwacja urlopu na kilka dni przed ślubem oraz na podróż poślubną.
7. Rezerwacja samochodu jakim będziemy się wozić tego dnia
8. Zarezerwować florystkę.
9. Potwierdzić datę i godzinę ślubu w kościele.

7-6 miesięcy przed ślubem.
1. Załatwić wszystkie formalności! (6 miesięcy przed)
2. Zbieramy potrzebne dane kontaktowe do gości.
3. Lista prezentów? (jeszcze się nad tym zastanawiamy...)
4. Zarezerwowanie wszystkich usług związanych z pięknym wyglądem panny młodej
5. Zamawianie obrączek.
6. Ubieramy Pana Jot!
7. Kupno alkoholu.
8. Zamówić podziękowania dla gości.
9. Wybrać prezenty dla rodziców.
10. Transport dla gości.
11. Rozesłać/rozwieść zaproszenia.
12. Degustacja tortu oraz zamówienie.
13. Zdecydować się w końcu oraz zarezerwować podróż poślubną.

5-4 miesiące przed ślubem.
1. Zamówić księgę gości.
2. Zamówić winietki, menu, zawieszki itp.
3. Zapisać się na kurs tańca - wybrać piosenkę do pierwszego.
4. Stworzyć listę piosenek, których nie chcemy na naszym weselu, oraz listę piosenek, które koniecznie muszą się pojawić.
5. Spotkać się z fotografem i kamerzystą aby omówić naszą wizję co zdjęć oraz filmu.
6. Spotkać się z DJ'em i omówic wszelkie zabawy weselne.
7. Umówić się na próbną fryzurę.
8. Umówić się na próbny makijaż.
9. Skontaktować się z obsługą sali weselnej i ustalić dekoracje.
10. Skontaktować się z florystką (zamówić kwiaty!)
11. Kupno butów!
12. Oraz całej reszty! (Dodatki, bielizna itp.)

3-2 miesiące przed ślubem.
1. Zebrać potwierdzenia od gości.
2. Potwierdzić ilość gości w restauracji oraz firmie obsługującej transport.
3. Kontrola u stomatologa.
4. Zabiegi upiększające.
5. Ścisła dieta - dla panny młodej jak i pana młodego!
6. Ostatnie przymiarki sukni.
7. W razie problemów, kolejna próbna fryzura i makijaż.
8. Stworzyć plan tego dnia.
9. I rozesłać go do wszystkich podwykonawców.
10. Ustalenie menu ślubnego.
11. Potwierdzenie wszystkich terminów.
12. Obrączki - ewentualne poprawki.

Mniej niż miesiąc przed ślubem.
1. Wieczór panieński/kawalerski jeśli takowe będą.
2. Przygotowanie wszystkich, potrzebnych dokumentów do ślubu.
3. Przymiarka sukni z wszystkimi dodatkami.
4. Przymiarka garnituru z wszystkimi dodatkami.
5. Odbiór obrączek. NIE ZGUBIĆ!
6. Rozchodzenie butów ślubnych.
7. Wybrać osoby odpowiedzialne za poszczególne kwestie.
8. RELAKSOWAĆ SIĘ.
9. CIESZYĆ SIĘ TYM DNIEM. (nawet jeżeli coś pójdzie nie po mojej myśli)

Uff, strasznie tego dużo. Ale wiecie co? Jak to wszystko mam rozpisane to czuję się jakaś taka spokojniejsza. Wiem, że mam odrobinę czasu na to wszystko, ale... Hej. Jesteśmy na pierwszym etapie z listy. Do dzieła!

No i w sumie... To wcale się nie zdziwię jeżeli okaże się, że o czymś zapomniałam...

Oczywiście będę wdzięczna za wszystkie sugestie od osób, które mają to wszystko już za sobą, lub są świeżutko przed (lub po) i mają pełno uwag co do organizacji. Pochłonę to wszystko niczym gąbka, uwierzcie! :)

PS. Kolejny post nie będzie już miał w sobie nic wspólnego ze ślubem, obiecuję ;)

Jeszcze tylko 365 dni

Mówi się, że początki są zawsze trudne. Nie wiem czy mam to szczęście czy też pecha, ale piszę do Was już kolejny raz. Nowa odsłona, nowa nazwa bloga. Tak więc jest to nasz kolejny początek. Jednak tym razem jest nieco inaczej. Wraz z upływem czasu zmieniamy się. Czasami na lepsze, czasami na gorsze. Nie ważne. Zachodzą w nas zmiany i w zasadzie właśnie to jest najważniejsze.

Blog istnieje już od kilku dni, pomijając mały problem z fontami wszystko jest gotowe do publikacji już od dłuższego czasu. Jednak czekałam z publikacją nie z byle powodu. Dzisiejsza data jest wyjątkowa. Bardzo ważna dla mnie i dla mojego wybranka. Od dziś, za równy rok będziemy małżeństwem. Nasze życie się zmieni, na naszej drodze napotkamy kolejny początek. Początek wspólnego, małżeńskiego życia. Co prawda już od dawna jesteśmy "my", ale za rok... Będziemy stanowili jedność również w świetle prawa.

Jak możecie się domyślać dziś mam dzień wielu przemyśleń i właśnie dlatego również dzisiaj rozpoczynamy naszą wspólną przygodę. Ja i Ty - mój drogi czytelniku. Będziesz mógł obserwować wszystkie moje ślubne przygotowywania, ale nie tylko. Poznasz mnie, co prawda na tyle na ile Tobie pozwolę, ale mnie poznasz. Moje silne strony, moje słabości. Będziesz mógł obserwować jak z biegiem czasu się zmieniam. Ja i moje poglądy. Umożliwię Ci obserwację moich ulubionych rzeczy, jesiennych czy zimowych rytuałów. Oh, no po prostu chcę dzielić ten czas razem z Tobą. Może zainspiruję Cię do jakichś zmian? Może dzięki temu blogowi w jakiś sposób uporządkujesz swoje życie? Bo ja właśnie chcę uporządkować swoje.

Czas bardzo szybko mija. Pamiętam dzień zaręczyn jakby to było wczoraj, a minął już rok. Pamiętam, kiedy ustaliliśmy w końcu datę ślubu. Strasznie się cieszyłam i nie mogłam się doczekać kiedy miną te "ponad dwa lata" teraz został już tylko rok, a ja sama nie mam pojęcia kiedy ten czas upłynął! Jestem całkowicie świadoma, że ten rok minie jeszcze szybciej, bo będzie dużo więcej rzeczy do zrobienia, a ja chcę z jednej strony by rzeczywiście był już dwa tysiące szesnasty rok, ale z drugiej... Chcę zatrzymać przy sobie jak najwięcej wspomnień. Bo to będzie piękny czas!

Dlatego właśnie powstaje ten blog. Ponieważ potrzebuję swojego miejsca w sieci, gdzie będę mogła opowiadać o wszystkim co akurat będzie siedziało mi w głowie, będę mogła opowiadać o swoich pomysłach i planach. Witam Cię w moim szeroko pojętym lajfstajlu.